Powrót

11/07/2009

Jak jaskrawa wizualizacja
Aura Twoja biel
ą żarzy się,
A ja czuję wtedy tak znienacka
Intensywno
ść co porywa mnie
Jakby cz
ąstka ta odżyła nagle,
Lekkomy
ślnie kiedyś zapomniana,
Integralna cho
ć nienamacalna.
By
łam tak jak sparaliżowana...
Powr
ó
t duszy mojej marnotrawnej
Do korzeni mych, pal
ących uczuć,
Sedna desperackich mych wędrówek,
Ostrych pyta
ń
, odkrywania, przeżyć,
G
łębi nieustannej medytacji,
Mojej muzycznej improwizacji
Kt
órą jestem, a bez niej mnie nie ma.
St
ąd ta wdzięczność, więc rozumiesz teraz.












© Małgorzata Przebinda
KONTAKT